Julien Ingrassia, mistrz swiata #WRC o Robercie Kubicy

Już w Warszawie po niesamowitym weekendzie w Walii. Przeżyć dużo, przyjdzie czas na podsumowanie fotograficzno-słowne tego co było. Nie tylko na wyspach ale przez cały rok. Zaczęło się w Como a po roku była Wielka Brytania. To pokazuje jednak jak wielki postęp zrobił Robert Kubica. I wynik i wydarzenia z Walii tego dobrego obrazu nie zamazują.

Wczoraj wracałem  do Warszawy przez Monachium. Wylot z Manchesteru. Miałem już zarezerwowane miejsce ale Pani zapytała przy checkingu czy chciałbym usiąść przy wyjściu awaryjnym przy oknie. „Pewnie, że tak” – przy oknie jest super. Przypisano mi zatem miejsce 11 A. Siadam, patrzę a koło mnie widzę znajomą twarz: to Julien Ingrassia, pilot Sebastiena Ogiera, mistrza świata czyli też de facto rajdowy mistrz  świata.

IMG_6281

Wystartowaliśmy, złapaliśmy odpowiedni pułap i zaczęła się rozmowa. Julien to bardzo sympatyczny człowiek. Kiedy gada o rajdach od razu otwierają mu się szeroko oczy, powiększają źrenice i jest jazda.  Widać, że chłopak oddany sprawie na maksa. I właśnie takiego człowieka potrzebuje Robert Kubica. I właśnie o Robercie rozpoczęliśmy rozmowę.

IMG_6252

Zapytałem Juliena wprost: „Pojechałbyś z Kubicą w rajdzie gdyby cię o to poprosił? Gdybyś np. nie był zajęty?”

„Nie. Bo nie znam polskiego ani włoskiego wiec nie byłoby takiej szansy. A pomijając kwestię języków to też raczej nie. To, że pojechał z niedoświadczonym Michele Ferrarą  nie miało szans bytu. Ale wiem, że Robert nie miał większego wyboru jeśli chodziło o pilotów. Zreszta pewnie gdyby mógł to by w ogole nie wystartował”.

IMG_6298 Julien zaznaczył jedną rzecz jeszcze: „Robert pokazał jak bardzo jest szybki podczas pierwszych trzech odcinków specjalnych. Ale powiem szczerze, że dziwiłem się, ze tak ciśnie. On jeździ cały czas na limicie. A patrząc na okoliczności: nowy rajd, nowy samochód, nowy pilot to chyba lepiej było jechać ostrożniej byle dojechać do mety”.

IMG_6415 Julien pytał ze swojej strony dlaczego Kubica nie sięgnął po Maćka Szczepaniaka: odpowiedziałem jednak , ze nawet na jeden rajd nie chciał być jak to Kubica powiedział „powodem jakichkolwiek rozwodów”. Dalsza rozmowa dotyczyła kwestii czytania opisu trasy przez niego

„Opracowaliśmy z Sebasteinem (Ogier) przez te kilka lat system numeryczne. Żeby jak najbardziej skrócić przekaz.  Bazujemy głownie na liczbach, które odpowiadają konkretnemu układowi kierownicy i kąta zakrętu. Czasami tak myślę, ze jeśli znałbym kilka języków to w ogóle opracowałbym system najkrótszych słów z kilku języków. Gdyby załoga od początku uczyła się w takim systemie to można by doprowadzić opis do perfekcji”

IMG_6367Ciekawa teoria. Zapytałem go do jakiego stopnia reaguje na to co jest na trasie na bieżąco „Nad jazda już czuwa Sebastien. Bazujemy na tym co już mamy zapisane w opisie i po zapoznaniu. Ale jak cos nowego wyskoczy to Sebastien mówi zapamiętaj to i to i po przejeździe siadamy i aktualizujemy dane”

IMG_6354

A myślisz, ze mógłby cie zastąpić komputer? – zapytałem Juliena. Uśmiechnął się i powiedział, że to okrutne pytanie

„Myślę, że zabiłoby to rajdy. Pilot i kierowca to załoga. Jeśli chodzi o przejazd to może komputer byłby bardziej precyzyjny, bo my tez czasem popełniamy błędy. Ale w jednym komputer nigdy nas nie zastąpiłby. Po rolowaniu, kiedy trzeba wyjść z samochodu i np. pomoc sobie z zakleszczonymi drzwiami to komputer nie pomoże. Niech żyje człowiek!” – krzyknął ubawiony na koniec mistrz świata.

Kiedy już lądowaliśmy Julien ubawiony opowiadał jak Peter Solberg niezadowolony z ustawień samochodu potrafił stanąć podczas odcinka specjalnego na poboczu i krzyczeć w mikrofon, ze setup jest do niczego

Julien już się cieszy na przyszły rok i na rajd w  Polsce, o której ma jak najlepsze zdanie. Uwielbia pierogi ale co do rajdu to powtórzył to co już mówiło wielu: trzeba w innym miejscu postawić strefę serwisową bo w tej wszyscy się w końcu zapadną pod ziemię.

Na koniec zapytałem: Kro jest najlepszym rajdowym kierowcą świata…”No jak to? Mistrz świata” –  odparł bez namysłu… „A pilotem?” –  zapytałem z przekąsem…” Julien Ingrassia !”.

5 thoughts on “Julien Ingrassia, mistrz swiata #WRC o Robercie Kubicy

  1. Ingrassia sympatyczny człowiek? Błędna opinia. Ze “strawieniem” antypatycznej dwójki Ogier/Ingrassia nawet Francuzi mają problemy. Nie było Pana na Rajdzie Francji więc pewnie Pan nie wie, że po zdobyciu tytułu zamiast gratulacji otrzymali od większości rodaków gwizdy. Proszę podpytać kolegów “siedzących” w rajdach. Jedna rzecz w tej wypowiedzi jest interesująca – już strasznie się obawia Roberta (a skoro on to z pewnością i Ogier) i kiepski z Niego obserwator skoro nie potrafi dostrzec jak daleko od swojego limitupo jechał w Walii Robert

    • 🙂 ale ja nie jestem od opinii:) jestem kablem, usb czy jakims tam przekazujacym informacje…a ja uwazam ze to sympatyczny czlowiek… a ja nie “siedze w rajdach” bo “siedze w wielu sportach” Taka natura naszego radia: to Trojka nie radio WRC:) W kazdym razie zdalem relacje…nie jestem ekspertem w dziedzinie, Broń Boże

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *